Razem z majowym weekendem udało mi się skończyć nową lalkę waldorfską - Jankę. Powstała w oparciu o wcześniej wspomnianą książkę, w której udało się znaleźć wiele wskazówek, dzięki którym wygląda lepiej od poprzedniczek.
Ciało uszyte z bawełnianej bluzy w kolorze cielistym, wypchane wełną ze starego swetra. Oczy i buzia wyszyte muliną.
Włosy Janki powstały z resztki żółtej włóczki. Każdy włosek przepleciony jest szydełkiem przez szydełkową czapeczkę tworząc perukę.
Lalka ma 30 cm wysokości.
Aktualnie Janka czeka na ubranie, które mam nadzieję skończę już wkrótce.