Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tilda. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 sierpnia 2012

Królik imieninowy

Z okazji pewnych imienin powstał taki oto tildowy królik:



Szyty ręcznie, za bawełnianych materiałów, wypchany wypełnieniem z poduszki z IKEA. Ma ok. 25 cm długości.

Dzięki kolorystyce ubrania świetnie komponuje się z domową (i nie tylko domową) zielenią ;)




czwartek, 16 sierpnia 2012

Przyjechały tildowe książki

Nareszcie dotarły do mnie książki o Tildach po polsku :)


Jest tam wszystko co do szczęścia potrzebne - wykroje, opisy i piękne zdjęcia. Oprócz Tildowych aniołów i zwierzątek znajduje się wiele przedmiotów dekoracyjnych, np. poduszki truskawki, manekiny do prezentowania biżuterii, ciasto z mydła, torebki, ocieplacze na butelkę itp.

Teraz pozostaje już tylko szyć :)

czwartek, 7 czerwca 2012

Tilda po polsku

Odkryłam ostatnio, że dostępne są polskie tłumaczenia książek o Tildach. Są to:

1. Dekoracje na Boże Narodzenie

 

2. Radosne dekoracje



3. Przytulne dekoracje


Zdjęcia pochodzą ze strony www.empik.com.

poniedziałek, 28 maja 2012

A na Dzień Matki - zakładka a la Tilda

Spóźnione życzenia dla wszystkich Mam :)

Dla mojej kochanej Mamy, miłośniczki książek, uszyłam zakładkę a la Tilda:




 

środa, 11 kwietnia 2012

Spóźniona dobra wróżka

Wróżki są podobno częścią tradycji wielkanocnej w Skandynawii. Moja dobra wróżka niestety nie zdążyła przylecieć na Wielkanoc, chociaż brakowało jej tylko wykończenia stroju. Teraz jest już skończona.



Ma 27 cm wzrostu bez czapki, a razem z nią jest długa na 36 cm. Uszyta już tradycyjnie z lnianych spodni ;) bielizna (koszulka i pantalony) jest z białej bawełnianej koszulki, natomiast kapelusz i fartuszek z niewiadomego pochodzenia pasiastego skrawka materiału. Włosy zrobione z włóczki.



Wielkanocne Tildy na ten rok uznaję za skończone :)

piątek, 23 marca 2012

Wielkanoc trwa - królik Tilda

Kolejny królik na Wielkanoc. 



Ma 25 m wzrostu, siedząc - ok. 15 cm. 



Uszyty jest z nieśmiertelnych lnianych spodni, które przeżywają teraz swoją drugą młodość. Ubranie powstało z jakiegoś skrawka materiału. Oczy i nos wyszyte muliną. Wypchany jest częściowo sztucznym wypełnieniem, a częściowo wełnianymi kulkami ze sfilcowanej poduszki.


poniedziałek, 12 marca 2012

Wielkanocna owca Tilda

Jak Wielkanoc, to barany i owce :) Wobec tego ze starych polarowych spodni oraz wcześniej użytych lnianych powstała tildowa owieczka.



Serce uszyte jest z jakiegoś skrawka materiału, niewiadomo nawet od czego. Zwierzak wypchany jest sztucznym wypełnieniem.

Owcę szyło się całkiem przyjemnie, chociaż muszę popracować jeszcze nad buzią. Uszycie zwierzątka zajęło mi tydzień, głównie wieczorami.
Pod szyją miała być kokarda z rafii, którą ozdabia się kwiaty, niestety została nieopatrznie wyrzucona.





wtorek, 6 marca 2012

Wielkanocny królik a la Tilda

Wielkanoc już się zbliża, a jak Wielkanoc, to zające. A że od zajęcy do królików niedaleko, powstał drugi w mej karierze tildowy królik.



Pierwszym krokiem było narysowanie i zeszycie tułowia, łapek przednich i tylnych oraz uszu. 


Ciało królika uszyte jest ze starych, bardzo wysłużonych lnianych spodni, a dokładnej z jednej z kieszeni. Na wnętrze uszu i ubranie poszła poszewka na kołdrę. Jedna noga zeszyta była maszyną, ale resztę szyłam ręcznie. Czuję, że szyjąc ręcznie mam większą kontrolę nad materiałem niż maszynowo.

Zeszyte części ciała królika wypchane zostały sztucznym wypełnieniem i zeszyte. Efekt jest następujący:


Teraz przyszedł czas na ubranie ze starej poszewki. Najpierw powstał kapelusz:



Na koniec uszyłam spodnie. Wzór spodni i kapelusza znalazłam w internecie.
Gotowy i odprasowany królik prezentuje się tak:



Teraz jeszcze zdjęcia z pozostałych trzech stron królika:

z boku



 i z tyłu






poniedziałek, 16 stycznia 2012

Słoń a la Tilda

Tildowe zwierzaki wyglądają bardzo sympatycznie, więc po króliku przyszedł czas na słonia w stylu Tildy. 






Powstał z drugiego rękawa koszulki od królika. Oczy tym razem namalowane pisakiem, rumieńce zrobione pomadką :)


Słoń na razie czeka na ubranie, a głównie na decyzję czy będzie mieć sukienkę czy spodnie.

czwartek, 12 stycznia 2012

Sylwestrowy królik a la Tilda

Na Tildę przyszła pora. Na początku nie zachwycały, jednak z czasem króliki i inne zwierzęta w stylu Tildy przypadły mi do gustu. Trzeba więc było spróbować.

Powstał zatem królik na Sylwestra.


Uszyty jest ze starej, znienawidzonej bawełnianej koszulki, która wreszcie mogła do czegoś się przydać. Na spodnie i kapelusz świetnie nadała się sukienka wykorzystana już przy szyciu waldorfskiej Krysi. Wypełnienie jest sztuczne. Oczy i nos zostały wyszyte kordonkiem. Cały królik wykonany jest ręcznie.